Flower Festival

Australia, Brisbane, Festiwal Kwiatów, Flower Festival, Food, Food Photography, Fotografia, Jedzenie, Lockyer Valley, Queensland, Street Market, Targ

Toowoomba
Toowoomba
Złośliwe ptaki, które bardzo lubią podkradać jedzenie prosto z talerza.
Very mean birds that like stealing food nearly off people’s plates.


Toowoomba
ToowoombaToowoomba
Toowoomba
W ostatni dzień naszego pobytu w Lockyer Valley, wybraliśmy się na wycieczkę do Toowoomby – największego, położonego wewnątrz kontynentu miasta Australii, wielkością porównywalnego do miast takich jak Bytom czy Rzeszów. Zaprowadził nas tam zbliżający się festiwal kwiatów na czas którego całe miasto zamienia się w kwitnący ogród, oraz kilka punktów widokowych porozrzucanych po całym mieście, z których roztacza się piękna panorama na całą okolicę, dlatego że miasto położone jest 700 metrów nad poziomem morza.
Po spędzeniu kilku godzin w mieście, wróciliśmy do miasteczka rodzinnego Eli’a żeby pożegnać się z rodziną (i naszymi dzielnie pozującymi nam dzień wcześniej kotami), i ruszyć w drogę powrotną do Brisbane, gdzie dotarliśmy późnym sobotnim wieczorem.

• • •
On the last day of our stay in Lockyer Valley, we went on a short trip to a neighbouring city, Toowoomba – one of the most populous Australian inland cities, even though it has only around 150.000 inhabitants. The major attraction that tempted us to go was an upcoming flower festival, for which the entire city becomes a blooming garden. While we were there, we couldn’t miss out on a couple of lookouts with a picturesque view over the area – the city is located 700 metres above the sea level.
After spending a couple of hours in the city, we headed back to Eli’s home town to say goodbye to the family (and the kitties that earlier modelled for us so patiently) and drove back to Brisbane.

ToowoombaToowoomba
Cała masa przeróżnych kwiatów cieszyła oko.
The advertising of the Flower Festival didn’t disappoint and we got to admire a whole bunch of flowers.


Toowoomba
Toowoomba
Toowoomba
Picnic Point z pięknym widokiem na okolicę.
Picnic Point with a beautiful view over the area.

Następnego dnia, z samego rana postanowiliśmy wybrać się na targ, który podobnie jak ten w Mulgowie (kto nie widział klik) pełen był różnych różności, i zaopatrzyliśmy się w świeże warzywa i owoce. Jak już nacieszyliśmy oczy i nosy barwami i zapachami, wybraliśmy się później do Kangaroo Point, żeby rzucić okiem na samo centrum Brisbane.
• • •
The next morning we decided to check out one of the markets, which just like the Mulgowie one (for those who haven’t seen – click) was full of odds and ends, and used the opportunity to stock up on fresh food and veggies. After pleasing our eyes and noses with all the pretty colours and beautiful smells of food, we made our way to Kangaroo Point, to have a look over Brisbane’s city centre (aka CBD or Central Business District as Australians like to call it).

Brisbane
Zgodnie z Australijskim zwyczajem, nie warto marnować energię na całe słowo ‘mandarines’. Znalezienie skrótu oszczędzi przecież tyle czasu i jest dużo łatwiejsze.
Just like with many other words in Australia, there’s no point to waste energy on saying ‘mandarins’. It takes way less time and is so much easier to find a shorter version
(not only when it comes to ‘mandys’).

Brisbane
Właśnie przez skorupkę, nigdy nie kupuję kokosa. Ale żeby nie męczyć się ze skorupką wystarczy kupić taki, który został już z niej obłuskany.
Exactly because of the hard coconut’s shell, I can never be bothered to buy one. But there’s a simpler solution then struggling with taking the shell off, just buying one without it.


Brisbane
Brisbane
Brisbane
Po spojrzeniu na rzekę Eli podsumował że odważni ci, którzy zdecydowali się pływać po rzece na kajakach. Przecież pływać z rekinami to chyba wątpliwa przyjemność.
After looking at the river, Eli just summed up that all those kayaking on the river are quite brave people because it’s not much fun to kayak next to sharks.


Brisbane