Red Peppers

Cooking, Food, Food Photography, Food Styling, Fotografia, Gotowanie, Jedzenie, Photography

Pepper with herbs
Pepper with herbs

Brakuje mi pisania o jedzeniu.
Pokusiłam się o tak proste stwierdzenie, po czym postanowiłam że pora coś w tym kierunku zrobić. Chyba trochę sparzyłam się do tej tematyki po tym jak miałam okazję popracować w Food & Travel – nie, nie dlatego że jedzenia było za dużo! Wręcz przeciwnie! Jedzenia była wprost cudowna ilość, idealnie wyważona, wymierzona, doprawiona, starannie wybrana. Każdy tak pięknie mówił o jedzeniu, z taką czułością rozwodził się nad tym czy zdjęcie potrawy trafnie oddaje istotę sprawy… Teraz, kiedy o tym myślę wydaje mi się jakbym czytała książkę fantasy albo wracała myślami do snu.
Ale jednak. Miałam szczęście znaleźć się w tamtym miejscu choć na trochę. Jedynej rzeczy jakiej teraz żałuję to to, że nie wykorzystałam tej możliwości w pełni. Chyba troszkę poszłam na łatwiznę i kiedy teraz o tym myślę to biję się w duchu. Tak na prawdę, tamten okres pamiętam jak przez mgłę. Poranne wyprawy autobusem przez zapchane miasto, lawiny londyńczyków próbujący uporać się z tak banalną czynnością jak dojazd do pracy ale tak bardzo utrudnioną przez strajkujące dwa tygodnie z rzędu metro, ciężar i presja spowodowane zbliżającymi się nieubłaganie deadlinami pracy licencjackiej, niewyspanie, zmęczenie i nieoddalająca się ode mnie ani na sekundę myśl, że muszę dać z siebie 100% pomimo tego że jest ciężko.
Wiem, że na tamten moment, na tamtą sytuację, czas i miejsce w jakim się znajdowałam dałam z siebie maksymalnie ile tylko mogłam. I tym się cieszę bo wiem, jak dużo się wtedy nauczyłam. Bardzo namacalnie zdałam sobie sprawę z tego że fotografia jedzenia to piękna a zarazem nie taka banalna sprawa, a pisanie o jedzeniu to godziny mozolnej pracy.

Dziś, nie dzielę się przepisem na miarę F&T, bo czasem fajnie też upichcić coś łatwego, szybkiego i zdającego egzamin na tradycyjny ale troszkę bardziej pomysłowy obiad. Papryki, nafaszerowane zostały farszem jak na tradycyjnie gołąbki z troszeczkę mniej tradycyjną mieszanką ziół. W między czasie, jak to ja, nie mogłam oprzeć się fotogeniczności papryk… Chyba każdy się ze mną zgodzi?

 

• • • •

 

I miss writing about food.
I was tempted by this simple statement and soon after decided that it’s time to do something about it. I guess I could say I got a little discouraged by food writing after I had a chance to work a little at Food & Travel – no, not because there was too much food! On the contrary! There was just the perfect amount of food, perfectly measured, spiced and carefully chosen. Everyone spoke about food so beautifully, with such a great attention tried to figure out if the food photo is just the right one for the topic… When I think about it now, I feel like I’m reading a fantasy book or thinking of a dream I had.
Still. I got lucky to be a part of that place for a little bit of time. The only thing I may regret a little is that I didn’t take the fullest advantage of the situation at that time. I took a bit of an easy way, and when I think about it now I beat myself for that – don’t worry, just a little bit. To be perfectly honest, the memories of that period are a little blurry. Morning ventures on the bust through the crowded city to the other side of it, hordes of Londoners trying to tackle such an obvious yet difficult as rocket science thing as commuting to work (two consecutive weeks of tube strikes don’t really help), stress and pressure of the implacably upcoming dissertation deadlines, lack of sleep, tiredness and a thought that I have to give 100% of my commitment that didn’t want to leave me even for a second.
I know that at that time, place and situation that I was in, I gave out of myself just as much as I could. This is what I’m happy about because I know how much I learnt during my time there. I grew to, almost tangibly, realise how complex and beautiful food photography is, and what a laborious work writing about food is.

Today I’m not sharing an F&T alike food text, just because sometimes it’s good to prepare something easy, simple and what would make for a traditional yet a bit more imaginative dinner. The peppers I used were stuffed with beef mixed with rice, herbs and onion. Obviously, in the meantime I couldn’t resist taking photos simply because of how photogenic the peppers were… Anybody else with me on this one?

Pepper with herbs
Pepper with herbs
Pepper with herbs
Pepper with herbs

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s